No i stalo się!!! Wreszcie zagralem dobra runde, bez shankow, topow, puty może nie najlepsze, ale za to jaki finisz!
06 maj 2009
No i stalo się!!! Wreszcie zagralem dobra runde, bez shankow, topow, puty może nie najlepsze, ale za to jaki finisz!
04 maj 2009
Coz mogę powiedziec….pola piekne, przygotowane wspaniale, nawet ten lokalny course w Kilkenny. Zobaczcie sami…polecam, na prawde warto!
22 kwiecień 2009
Krociutki update, bo wlasnie udalo mi sie zejsc z pola. Tzn. zjechac, bo bez buggy to ja juz jestem za stary, zeby z torba. A tak na prawde, to robie zdjecia i krece filmy, wiec niesc ten caly sprzet to zadna frajda.
Pole sliczne, super links, nie za trudny, ale taki maksymalnie bezdrzewny i zabunkrzony.
22 kwiecień 2009
Naprawde jest mi niedobrze. Od tego golfa, podrozowania, jazdy lewa strona, zwiedzania, zmiany miejsc, pakowania sie, rozpakowania i innych czynnosci. Niby dopiero jeden dzien minal, ale juz sie czuje jak po tygodniu conajmniej. Wieczorem po grze spakowalem sie i wrocilem przez Salty Cap oraz droge Breaveheart nad morze.
22 kwiecień 2009
Smurfit.Gralem ze zmiennym szczesciem. 5 birdie, ale zaledwie jedna para, no i skonczylo sie 10over.
Palmer.A tam nie dosc, ze caly czas slonce, to jeszcze slabo mi szlo, nie moglem sie wstrzelic w pole.
20 kwiecień 2009
Znajomi pukali sie w czolo pare dni temu, bo w Polsce piekna pogoda, no i na golfa w kwietniu, to mozna pojechac do tunezji, Egiptu, ale zaraz do Irlandii??
19 luty 2009
Zanosiło się, że kije już zarosną kurzem i zostaną zdekompletowane w bagażnikach samochodów, ewentualnie w piwnicy, gdzie też ich część zdeponowałem. Jednak nie. W ostatni weekend, czy to może przedostatni tak na prawdę, udało mi się pojechać do Wila i grzecznie rozpocząć sezon wybijając dwa koszyczki. Tzn. piłek, koszyczki zostały na miejscu.
15 listopad 2008
Come back na zime - Powialo chlodem. Najzwyczajniej, tak po prostu. Zrobilo sie zimno, ze tez kurde to globalne ocieplenie to tak na pol gwizdka. Musze wiecej jezdzic samochodem i palic swiatel w mieszkaniu. Zreszta teraz to i latwiej, bo ciemno sie robi gdzies tak kolo 4ej.
22 wrzesień 2008
No coz, stalo się… Klubowe Mistrzostwa Polski, a nasza druzyna, mimo ze przygotowana znakomicie, niestety nie sprostala klubowi ze Slaska i za rok będzie walczyla o miejsce premiowane awansem z drugiej ligi golfowej. Miejmy nadzieje, ze organizatorzy zgodnie z tradycja zaplanuja wystepy w Warszawie, gdyz to wlasnie druzyna z Warszawy wygrala druga lige. Anyway, będzie [...]